Nazwa miasta
Nie istnieje uzasadniona teoria etymologiczna na temat pochodzenia nazwy polskiej stolicy. Są tylko przypuszczenia. Pierwsze zapiski o Warszawie pojawiły się w XIV wieku. Wówczas nazywana był Warseuiensis.

(by uggboy)
Kolejne źródło, pochodzące z 1342 roku, mówi o Varschewi, a wiek XV o Warschouia. Średniowieczna Warszawa to Warszewa, a słowo to prawdopodobnie pochodził od skrótu imienia Warcisława, Wrocisława, czyli Warsz, jakie nosili przedstawiciele rodu Rawów, do których należała część terenów dzisiejszego centrum Warszawy. W mazowieckim dialekcie, do końca XV stulecia, „a” przechodziło w „e” po spółgłoskach miękkich, jaką była wówczas „sz”. Tym sposobem Warszewa stała się Warszawą.
O pochodzeniu słowa Warszawa traktują, obok wyjaśnień naukowych, różne wersje legendy o Warsie i Sawie.
Pierwsza odnosi się do Kazimierza Odnowiciela. Monarcha, z obawy przed strasznymi wiedźmami i diabłami mieszkającymi w lasach, postanowił podróżować, aż do Płocka, rzeką Wisłą. Dalszą drogę miał pokonać konno. Gdy w drugim dniu wyprawy bardzo zgłodniał na horyzoncie spostrzegł chatkę. Mieszkał w niej Pietrko Rybak ze swoją rodziną. Kobieta oczekiwała właśnie powrotu męża. Niespodziewanych gości przyjęła serdecznie, poczęstowała kozim mlekiem, a gdy z połowów wrócił mąż, przepyszną rybą.
Rybak opowiedział królowi o swojej rodzinie, o bliźniętach, jakimi obdarował ich niedawno Bóg. Wyznał, że chcieliby bardzo ochrzcić dzieci, ale w pobliżu nie było świątyni, a kapłan bywał rzadko. Król w podzięce za wspaniały posiłek podarował im złotą monetę, ale oni jej nie przyjęli. Widząc dobroć i gościnność gospodarzy, król porosił ich o gościnę w drodze powrotnej i o zaszczyt bycia ojcem chrzestnym ich bliźniąt, obiecał osobiście zorganizować chrzest. Po dwóch miesiącach powrócił wraz z kapłanem, gośćmi oraz darami dla swoich chrześniaków. Chłopiec otrzymał, z polecenia króla, imię Wars, dziewczynka Sawa. Po uroczystości monarcha mianował ojca dzieci królewskim rybakiem, obdarował go rozciągającą się dookoła puszczą i nazwał go Piotrem Warszem. Zasugerował, że wieś, jaka powstanie wokół rybackiej chaty powinna nosić imię rodowe.
Druga wersja legendy o Warsie i Sawie głosi, że słowo „Warszawa” pochodzi od ich imion. W tej opowieści Wars i Sawa byli małżeństwem mieszkającym w maleńkiej chatce nad Wisłą. Wars był rybakiem. Pewnego dnia przybył do nich nieznajomy i poprosił o nocleg. Przyjęli go serdecznie, nakarmili i dali schronienie. Okazało się, że był to Książę Ziemiomysł, który zagubił się podczas polowania. Za okazane serce książę podziękował gospodarzom mówiąc: „Nie zawahaliście się przyjąć pod swój dach nieznajomego i uratowaliście go od głodu, chłodu, a może i dzikich zwierząt. Dlatego ziemie te na zawsze Warszowe zostaną, aby wasza dobroć nie została zapomniana”.
